Wszystkim życzę dużo miłości!
Autorką powyższej walentynki jest elatadek z serwisu freemobo.com Nie, nie możesz teraz odejść
Nie, nie możesz teraz odejść
Kiedy cała jestem głodem
Twoich oczu, dłoni twych
Mów, powiedz, że zostaniesz jeszcze
Nim odbierzesz mi powietrze
Zanim wejdę w wielkie nic
Nie, nie możesz teraz odejść
Jestem rozpalonym lodem
Zrobię wszystko, tylko bądź
Bądź, zostań jeszcze chwilę, moment
Płonę, płonę, płonę, płonę...
Zimnym ogniem czarnych słońc
Nie, nie możesz teraz odejść
Popatrz listki takie młode
Nim jesieni rdza i śmierć
Bądź - proszę cię na rozstań moście
Nie zabijaj tej miłości
Daj spokojnie umrzeć jej
Jonasz Kofta
Walentynkowy Pean...
Chciałbym, jak promyk swiecy, tulić się do ciebie.
Wzrokiem, jak pajęczyną, opleść twoje ciało.
Być kroplą deszczu w oknie - która oglądała,
gdyś naga, stojąc w lustrze, patrzyła przed siebie.
Dzisiaj, gdyś przeszła obok , darząc mnie spojrzeniem,
oczu, tak szmaragdowych, jak toń oceanu.
Zadrżało moje serce i drży, na wspomnienie,
widoku twoich oczu. Tęsknię za twym cieniem...
Za głosem, za uśmiechem, za gestem - gdy włosy,
zarzuciłaś do tyłu, jak puszystą falę.
Nakryłaś berecikiem, włożonym niedbale.
(…) Z takim wdziękiem!
Olśniłaś nawet śpiewne kosy...
Dusza nuci z nadzieją, etiudę miłości.
W zachwyt wpadły anioły, gdy ujrzały ciebie...
Nie dziwię się! (Piękniejszej, nie ma w siódmym niebie.)
Każdy przyzna, że jesteś, jak dwie krople wiosny!
K.Wyszyński
Wiersz pochodzi ze strony:
http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/walentynki__po__naszemu__czyli__po__polsku..._33992